Wszystko zaczęło się w listopadzie ubiegłego roku od uchwały sędziów z apelacji gdańskiej. Zgromadzenie ogłosiło, że nie będzie dłużej opiniować kandydatów na sędziów w konkursach organizowanych przez nową KRS. „Odmawiamy udziału w procedurze do czasu zajęcia przez TSUE stanowiska w sprawie nowej KRS” – napisali sędziowie. „Jakikolwiek udział w takiej procedurze byłby legitymizowaniem deprecjonowania, a nawet upolityczniania wymiaru sprawiedliwości” – dodali.

KRS decyduje o nominacjach do wszystkich sądów w kraju.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej