Kiedy poseł PO Krzysztof Brejza ujawnił sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych nagrody dla członków rządu Beaty Szydło, stał się wrogiem nr 1 PiS. Wie, że ludzie oczekują od opozycji przede wszystkim skuteczności. Teraz 36-latek poprowadzi kampanię wyborczą PO i Nowoczesnej do parlamentu.

Agnieszka Kublik: Ma pan doświadczenie sztabowca, by poprowadzić najważniejszą po '89 r. kampanię wyborczą?

Krzysztof Brejza: W 2005 r. zostałem radnym sejmiku wojewódzkiego w swoim okręgu.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej