Od ponad pół roku projekt nowego prawa medialnego przygotowują m.in. byli prezesi TVP i szefowie KRRiT Jan Dworak i Juliusz Braun, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceszefowa sejmowej komisji kultury Iwona Katarasińska-Śledzińska oraz były wicepremier i szef TVP 1 Tomasz Siemoniak. Szukali odpowiedzi na trzy pytania: co zamiast dzisiejszych TVP i Polskiego Radia, skąd wziąć pieniądze i jak wybrać władze nowych spółek, by nie mogły ich opanować partie polityczne. PO zaprezentuje projekt 12 i 13 lipca na konwencji programowej w Warszawie.

Platforma od miesięcy bojkotuje TVP. – Tej szczujni nie będziemy uwiarygodniać – tłumaczył Sławomir Neumann, szef Klubu Parlamentarnego PO. Jeśli opozycja wygra jesienią wybory, ma to być też koniec obecnych mediów publicznych. – Nie da się już ich zreformować, tak zostały zdeformowane. W grę wchodzi tylko opcja „zero” – podkreśla poseł Platformy, który przygotowuje plan naprawy mediów publicznych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej