– Wierzę w Krzysztofa Brejzę, wierzę w tych ludzi – deklarował lider PO Grzegorz Schetyna, prezentując w Warszawie sztab w środę w samo południe.

Sekretarzem sztabu jest Adam Szłapka z Nowoczesnej, ma koordynować prace 16 sztabów regionalnych i 41 okręgowych.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada za kampanię profrekwencyjną, Barbara Nowacka z Inicjatywy Polskiej – za sprawy kobiet i ochronę środowiska, a prezydent Sopotu Jacek Karnowski – edukację.

Dlaczego nie Arłukowicz?

Uzgodnienia, kto ma ostatecznie znaleźć się w ścisłym sztabie wyborczym PO, a kto na jego czele, trwały jeszcze we wtorek wieczorem. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że szefem sztabu miał być Arłukowicz. To on zdobył w eurowyborach w Zachodniopomorskim i Lubuskim 233 tys. głosów i pokonał Joachima Brudzińskiego (185 tys.). A to właśnie były szef MSWiA, dziś europoseł, dowodzi sztabem wyborczym PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej