Poniedziałkowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym w oficjalnej narracji rządowej „nie ma istotnego znaczenia dla Polski”, gdyż PiS oraz prezydent Andrzej Duda wycofali się wcześniej z najbardziej kompromitujących zapisów. Jednak orzeczenie Trybunału ma olbrzymie, fundamentalne znaczenie. Nie tylko dla Polaków, ale dla wszystkich obywateli UE. Chroni ich bowiem przed dyktatorami mniejszej lub większej rangi, którzy chcieliby w warunkach europejskiego dobrobytu i za pieniądze europejskich podatników wprowadzać u siebie jakąś formę autorytaryzmu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej