We wtorek warszawski sąd okręgowy uchylił decyzję sądu rejonowego, który w połowie marca umorzył sprawę. TVP pod prezesurą Jacka Kurskiego zarzuca Wojciechowi Sadurskiemu, profesorowi Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, Uniwersytetu w Sydney oraz profesorowi nadzwyczajnemu Uniwersytetu Warszawskiego, zniesławienie. Chodzi o wpis na Twitterze po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prawnik napisał, że Adamowicz został „zaszczuty przez rządowe media”, i wezwał polityków opozycji do bojkotu „goebbelsowskich mediów”.

– TVP wzięła te stwierdzenia do siebie i uznała się za rządowe czy też za goebbelsowskie media i wytoczyła mi proces karny grożący nawet karą pozbawienia wolności – relacjonował „Wyborczej” prof. Sadurski.

TVP sięgnęła po osławiony art. 212, który grozi więzieniem za słowa. Ten sam artykuł, z którym PiS w opozycji walczył. W oświadczeniu spółka kierowana przez Jacka Kurskiego przekonywała, że „aby przeciąć falę pomówień i manipulacji, TVP czuje się zmuszona do podjęcia zdecydowanych działań (...) przeciwko osobom, które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej