Na Twitterze napisali: „15 czerwca 1906 roku urodził się Leon Degrelle – jeden z największych narodowych rewolucjonistów”. Poniżej zamieścili jego cytat: „Oto prawdziwa wielka rewolucja, którą trzeba przeprowadzić. Rewolucja duchowa. Albo bankructwo epoki. Zbawienie świata spoczywa w woli dusz, które wierzą”, a cały wpis zilustrowali grafiką z jego podobizną opatrzoną podpisem: „Semper fidelis”, co w łacinie oznacza: zawsze wierny.

Lubelska brygada Obozu Narodowo-Radykalnego może za to odpowiedzieć przed sądem. Prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie publicznego propagowania faszystowskiego lub innego ustroju totalitarnego (art. 256 Kodeksu Karnego). Jak mówi nam prok. Piotr Sitarski, sprawą zajęli się z urzędu, po zapoznaniu się z doniesieniami medialnymi – zaledwie dzień po publikacji tekstu w „Wyborczej”. Członkom ONR grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet dwa lata więzienia. Degrelle był bowiem belgijskim oficerem SS i znanym negacjonistą Holocaustu. Twierdził m.in., że komory gazowe nie istniały, największymi wygranymi II wojny światowej byli Żydzi, a dr Mengele był zwykłym lekarzem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej