Dostrzega pan, że przy uchwalaniu nowelizacji kodeksu karnego podeptano regulamin Sejmu? – pytał we wtorek Andrzeja Derę Konrad Piasecki z TVN 24. – Tak, dostrzegam – przyznał prezydencki minister. – I można taką ustawę podpisać? – dopytywał dziennikarz. – Dowie się pan w niedługim czasie – odparł Dera.

Znowelizowany kodeks karny czeka na podpis prezydenta od połowy czerwca. Andrzej Duda ma czas na decyzję do 5 lipca. W RMF FM Dera mówił, że podejmując ją, Duda uwzględni wątpliwości dotyczące trybu prac nad ustawą. Według wielu prawników złamano regulamin Sejmu i konstytucyjną zasadę trzech czytań.

Nowelizacja zakłada szeroką zmianę kodeksu karnego i powinna być procedowana według specjalnego trybu dla kodeksów, co wydłużyłoby prace do co najmniej kilku tygodni, ale marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS) uznał, że nie chodzi o kodeks, ale o zwykłą ustawę, i przeprowadził trzy czytania w dwa dni. Z tego powodu ustawa może zostać zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny. – Kodeks uchwalono zbyt pospiesznie – mówił Dera w TVN 24.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej