Masz temat dla reportera "Wyborczej"? Pisz: listy@wyborcza.pl

Tylko w ostatnich dwóch tygodniach na odrę zachorowało 200 osób. Od początku roku (dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego) przybyło 1,5 tys. chorych. Najwięcej od blisko 30 lat. Ten rekord ma związek z drugim: z odmowami szczepienia dzieci. W zeszłym roku było ich 43 tys. W tym roku będzie więcej.

Z antyszczepionkową falą próbują sobie radzić samorządy. Kolejne miasta już przyjęły przepisy – albo są w trakcie ich uchwalania – które pozwalają promować szczepione dzieci przy rekrutacji do żłobków. Zdecydowały się na to m.in. Olsztyn i Warszawa. Pod koniec maja uchwałę przyjęli radni z Częstochowy, a kilkanaście dni temu – z Krakowa. Przymierzają się Gdańsk, Poznań i Łódź.

Szczepienia punktowane jak podatki

W stołecznych żłobkach szczepienia stały się jednym z najważniejszych kryteriów przyjęć. Można za nie dostać 30 punktów – tyle samo co za płacenie podatków w Warszawie. Dowodem jest książeczka zdrowia dziecka z wpisanymi tam szczepieniami. Jeśli dziecko nie mogło być zaszczepione ze względów zdrowotnych, potrzebne jest zaświadczenie od pediatry – wtedy nie traci się punktów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej