„To pierwszy prawomocny wyrok sądu, który stwierdza naruszenie przez rządzących zasady niezawisłości sędziowskiej. Po 43 miesiącach od pacyfikacji Trybunału Konstytucyjnego” - zauważył na Twitterze Patryk Wachowiec, analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju.

„Wyrok pierwszy, historyczny i symboliczny dla walki o zachowanie w Polsce praworządności. Po nim będą następne. Wyroki TSUE w kompleksowym ujęciu pozwolą odbudować rządy prawa. To wielki sukces UE” - uważa Michał Wawrykiewicz, adwokat z Inicjatywy Wolne Sądy.

"Wracamy do cywilizacyjnych standardów"

Trybunał zajmował się prezydencką ustawą z 2018 r., dzięki której Andrzej Duda próbował przejąć kontrolę nad Sądem Najwyższym. TSUE uznał, że emerytalna czystka w SN - obniżenie wieku emerytalnego z 70 na 65 lat - naruszyła zasadę nieusuwalności sędziów i była sprzeczna z prawem unijnym. Sami sędziowie SN przyjęli orzeczenie ze spokojem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej