Oświadczenie „w sprawie aktów nienawiści wobec katolików w Polsce” abp Stanisław Gądecki wydał trzy dni po zakończonym w piątek posiedzeniu Episkopatu. Wziął w nim udział abp Charles Scicluna - zastępca przewodniczącego Kongregacji Nauki Wiary, który zajmuje się sprzątaniem po aferach pedofilskich w Kościele. Mimo to w komunikacie po zebraniu słowo „pedofilia” nie padło. Biskupi podziękowali jedynie zagranicznemu gościowi za wizytę i wygłoszenie wykładu na temat „norm prawnych i działań związanych z ochroną dzieci i młodzieży”, które wynikają z nauczania kolejnych papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI oraz Franciszka.

Teraz przewodniczący Episkopatu pisze: „Sytuacja wymaga postawienia pytania: jak w odpowiedzialny sposób relacjonować kwestię nadużyć seksualnych wśród duchownych i w innych grupach społecznych, aby nie kreować fałszywego, jednostronnego wizerunku Kościoła i nie prowokować kolejnych aktów słownej i fizycznej przemocy oraz aktów profanacji”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej