W rozmowie z PAP nowy minister zapewnia, że „jeszcze na początku wakacji” zwróci się o spotkanie do wszystkich związków. - Chcę, abyśmy usiedli bez udziału mediów, bez kamer, na spokojnie. Na razie mam taki plan, aby rozmawiać z poszczególnymi związkami zawodowymi, sprawdzić, jakie są ich postulaty. Część oczywiście znam, bo przecież podczas rozmów przed wybuchem strajku związki zgłaszały swoje postulaty, przynajmniej płacowe i tak naprawdę do nich głównie się ograniczały. Piontkowski mówi, że jeśli nie powiedzie się plan rozmowy ze wszystkimi związkami na raz, to spotka się z każdym z osobna.

Najbliższą okazję miałby 18 czerwca, gdy zbiera się Zarząd Główny ZNP, największej organizacji w szkolnictwie. Minister został tam zaproszony, ale się nie zjawi: - Zapraszam na okrągły stół. 18 czerwca mam już bardzo wypełniony kalendarz.

"Rozwiązania z zaskoczenia budzą opór"

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej