O czerwcowych, dwudniowych obradach Episkopatu w Wałbrzychu mówiło się na długo przed ich rozpoczęciem, bo wiadomo było, że weźmie w nich udział abp Charles Scicluna. To zastępca przewodniczącego Kongregacji Nauki Wiary, który zajmuje się „sprzątaniem” po aferach pedofilskich w Kościele.

Wieść o tym, że odwiedzi on Polskę, gruchnęła zaledwie kilka dni po premierze filmu Tomasza i Marka Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, w którym ujawniono nieznane dotąd przypadki pedofilii w polskim Kościele. Biskupi od razu jednak zaznaczyli, że abp Scicluna przylatuje do Polski na zaproszenie Episkopatu z czerwca ubiegłego roku.

W komunikacie wydanym po zakończeniu zebrania plenarnego nie pada zresztą słowo „pedofilia”. Biskupi dziękują jedynie abp. Sciclunie za wizytę i wygłoszenie wykładu na temat „norm prawnych i działań związanych z ochroną dzieci i młodzieży”, które wynikają z nauczania papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI oraz Franciszka. Podkreślają, że zagraniczny gość „z uznaniem” odniósł się do udostępnionych mu wytycznych Episkopatu, „wskazując jednocześnie na konieczność ich adaptacji do najnowszych norm Stolicy Apostolskiej”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej