Najpierw zestawmy fakty.Prezes TVP Jacek Kurski posadę na Woronicza zawdzięcza prezesowi PiS. I tylko od niego zależy, jak długo tu zostanie. Kurski publicznie przyznaje, że miarą jego sukcesu są sondażowe notowania PiS.

Twierdzi, że kierowana przez niego telewizja nie jest obiektywna (bo w ogóle obiektywizm mediów jest „nieosiągalny”), bo musi być „przechylona w kierunku relacjonowania spraw państwowych z pozycji władzy” i że „przewagę ma komunikacja rządu, państwa, prezydenta, trudno, żeby było inaczej”.

2/3 Polaków czerpie informacje o polityce z telewizyjnych programów informacyjnych, najczęściej z „Wiadomości” i „Teleexpressu”.

To podstawowe źródło dla starszych osób (powyżej 65 lat), mieszkańców wsi, z podstawowym wykształceniem, chodzących do kościoła przynajmniej raz w tygodniu i popierających prawicę.

„Wiadomości” TVP cieszą się najwyższą oglądalnością na Podkarpaciu, w Lubelskiem, Małopolsce czy na Mazowszu. Tu tradycyjnie najsilniejszy jest PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej