60 proc. Polaków widzi, że za czasów PiS TVP stała się tubą propagandową rządu. 57 proc. mówi: Kurski powinien odejść.

Ogromna większość wyborców opozycji nie widzi w TVP informacji wiarygodnych i rzetelnych – tak twierdzi 95 proc. tych, którzy poparli w europejskich wyborach Koalicję Europejską, 93 proc. elektoratu Wiosny Roberta Biedronia, 64 – Kukiza’15.

Proporcje odwrotne są tylko wśród wyborców PiS. Tu 72 proc. uważa, że informacje przekazywane przez TVP są obiektywne i rzetelne, a 16 proc. – że to tuba PiS.

Co dalej z Kurskim? Powinien odejść – mówi 92 proc. wyborów KE, 85 – Wiosny, 57 proc. Kukiza’15. I znów tylko elektorat PiS ma odmienne zdanie: 65 proc. nadal chce Kurskiego na Woronicza, 20 proc. – poza telewizją.

– I w naszym klubie są tacy, którzy Kurskiego nie popierają – mówi poseł PiS z komisji kultury. – Nie wszystkim podoba się taki propagandowy przechył. To już nie jest subtelne wsparcie obozu władzy, to po prostu prorządowa agitacja.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej