Marek Falenta - to on stał za „aferą podsłuchową”, która pomogła PiS pokonać PO w wyborach w 2015 r. - w ujawnionym przez "Rzeczpospolitą" w poniedziałek emocjonalnym liście do prezydenta wymienia aż 12 osób z kręgu PiS, które miały mu zlecać podsłuchiwanie PO w restauracjach. To m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, Stanisław Kostrzewski, były skarbnik, oraz szefowie służb specjalnych, m.in. Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Ernest Bejda.

Które z tych nazwisk padły w materiale pod tytułem „Nagrania, które skompromitowały PO-PSL”? Żadne.

Falenta w liście do Dudy zapewnia, że może przekazać kolejną kopię nagrań, że wielu nie upubliczniono, w tym rozmowy Mateusza Morawieckiego z prezesem banku PKO BP Zbigniewem Jagiełłą.

Które z tych nazwisk padły w materiale „Wiadomości”? Żadne.

Ale było o sekstaśmach z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i szefem PO Grzegorzem Schetyną.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej