W ubiegłym tygodniu na internetowej stronie PiS zawisł list Jarosława Kaczyńskiego do wyborców. Prezes dziękuje w nim za głosy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale zwraca uwagę na to, że te „odeszły już do przeszłości”. Pisze: „Teraz czekają nas jesienne wybory do Sejmu i Senatu. To w nich rozstrzygać się będzie przyszłość naszej Ojczyzny oraz dalsze losy dobrej zmiany.” Prosi, by znów iść tłumnie do urn. On, w imieniu partii, obiecuje jeszcze cięższą pracę „na rzecz wzrostu jakości poziomu życia wszystkich Polaków.”

Kilka dni wcześniej podziękowania i zapowiedź jeszcze bardziej wytężonej pracy dostali mailem działacze partii. W imieniu Kaczyńskiego napisał do nich Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego PiS.  – To wszystko to są sygnały, że nie zwalniamy, że nie ma czasu na upajanie się majowym zwycięstwem, bo jesienią stoczymy prawdziwy bój i nie sądzę, żeby ktoś się nie podporządkował – mówi polityk PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej