Po publikacji „Wyborczej” rząd milczy w sprawie listy ministrów, którzy rok temu mieli oddać nagrody przyznane im przez premier Beatę Szydło. Nienależne gratyfikacje dla ministrów wypłacane w latach 2016-17 w formie comiesięcznych premii wykrył w styczniu 2018 r. poseł PO Krzysztof Brejza. W 2017 r. pula wyniosła 6 mln zł i objęła ministrów, wiceministrów, wojewodów, pracowników kancelarii premiera.

Po ujawnieniu sprawy przez Brejzę prezes PiS Jarosław Kaczyński nakazał oddać nagrody. Miały być wpłacone na cele dobroczynne (preferowany był Caritas).

Piątkowy artykuł „Wyborczej” przypominający obietnice opublikowania pełnej listy osób, które przekazały swoje nagrody na Caritas, zirytował kierownika urzędu koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Jego zastępca Maciej Wąsik (poseł PiS podobnie jak Kamiński) zarzucił nam kłamstwo, a rzecznik koordynatora opublikował kopie przelewów, które z kont Wąsika i Kamińskiego poszły na Caritas. Wpłat dokonano 11 maja 2018 r. Kamiński przelał 62 tys. 950 zł, a Wąsik – 51 tys. zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej