„Biorąc pod uwagę charakter obrażeń oraz związane z tym cierpienie, Trybunał stwierdza, że obywatel Polski był poddany nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu” – uznał przed kilkoma dniami Trybunał.

Postępowanie wszczęto po skardze mieszkańca Gdańska. Dotyczyło wydarzeń z 2011 r., policjanci z CBŚP prowadzili wtedy śledztwo w sprawie porwania kobiety. Za jej uwolnienie porywacze żądali od męża 1 mln euro. Funkcjonariusze szukali sprawców wśród przyjaciół rodziny ofiary i pracowników rodzinnej firmy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej