Czy rzeczywiście czas antenowy i nachalną propagandę da się przeliczyć na wyborcze głosy? Wystarczy spojrzeć na wyborczą geografię – PiS jest bardzo silny na Podkarpaciu, w Lubelskiem, Małopolsce czy na Mazowszu. A „Wiadomości” TVP 1 właśnie tu mają najwyższą oglądalność, „Fakty” TVN zaś – najniższą. Zbieżność nie jest przypadkowa.

W Polsce telewizyjna informacja ma moc. 64 proc. osób o tym, co się dzieje, dowiaduje się właśnie z telewizyjnych programów informacyjnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej