Liczącą ponad 45 stron nowelizacja zmienia politykę karną w Polsce i jedną trzecią przepisów kodeksu karnego. Sejm przyjął ustawę ubiegłym tygodniu – po zaledwie dwóch dniach prac i bez głębszej analizy. Od czwartku pracuje nad nią Senat.

Pod pozorem walki z pedofilią minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaostrza kary za liczne przestępstwa. – Społeczeństwo oczekuje kar sprawiedliwych i bezpieczeństwa. I my to bezpieczeństwo zapewniamy – przedstawiał ustawę w Senacie wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

– Ustawa jest bublem prawnym – ostrzegają prawnicy. Krytyczne opinie o projekcie przedstawił m.in. RPO, SN czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prawnicy Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego w swojej opinii wyliczyli w ustawie ponad 40 luk, błędów i absurdów. „Liczba i rodzaj błędów doprowadzi do destabilizacji systemu prawnego” – napisali.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej