Przy jakiej - tego się już nie dowiedziałem, bo ojciec prowadzący środowe "Rozmowy niedokończone" w Radiu Maryja czujnie wyłączył słuchacza. Kilkanaście kolejnych minut - i telefonów - rozjaśniło kwestię: do studia zaczęli masowo dzwonić zwolennicy KORWiN.

Zapisz się na opiniowy newsletter "Wyborczej". Dostaniesz go co piątek

Na III Targach Książki Prawicowej w Morawicy k. Krakowa dr Ewa Kurek, królowa polskiego judeosceptycyzmu, mówi: - Minister opowiada mi, Gliński, że nie można zrobić ekshumacji [w Jedwabnem], bo Amerykanie wycofają wojska. Ja już nie mam słów na głupotę obecnie rządzących… Z sali płyną brawa, a z mównicy pada uwaga: - Dotąd mieliśmy wybór: PiS albo PiS. A teraz jest PiS albo Konfederacja… Znowu brawa. Kurek przyznaje, że chętnie by na Konfederatów zagłosowała, „gdyby nie ten Korwin-Mikke”, który uważa, „że kobiety mają mniejsze mózgi”.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej