– Rozumiejąc, że jest to ważny temat społeczny, i w geście szacunku dla dyskusji, która się przetoczyła, podjąłem decyzję o wycofaniu zmiany art. 212 – ogłosił w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Zmianę przepisu resort zapisał w szerokiej nowelizacji kodeksu karnego. Pod pozorem walki z pedofilią resort wprowadza drakońskie zmiany w kodeksie karnym i dąży do zaostrzenia kar za liczne przestępstwa. By je przeforsować, minister Zbigniew Ziobro wykorzystuje wzburzenie opinii publicznej po premierze filmu Marka i Tomasza Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. W ubiegłym tygodniu ustawę bez głębszej analizy przejął Sejm, w piątek zajmie się nią Senat. – Wtedy zgłosimy poprawę, wycofując zmianę w art. 212 – mówił w środę Ziobro.

Na czym polegają zmiany

Art. 212 przewiduje sankcje za zniesławienie. Do obecnych regulacji ministerstwo dopisało nowy typ tego przestępstwa karany grzywną lub nawet rokiem więzienia. Sądy mogłyby orzekać taką karę wobec osoby, która „w celu zniesławienia tworzy fałszywe dowody na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu”. Nowe przestępstwo byłoby ścigane z urzędu, chociaż inne typy zniesławienia ściga się z oskarżenia prywatnego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej