Kontrolerzy NIK szczegółowo przebadali sytuację w 48 szkołach w 48 gminach. Równocześnie przeprowadzili badanie kwestionariuszowe wśród 6846 dyrektorów szkół i 1935 organów prowadzących szkoły. Sprawdzili, czy prawidłowo i skutecznie dokonano zmian w systemie oświaty. Chodzi o likwidację gimnazjów i wynikające z niej wydłużenie nauki w podstawówkach z sześciu do ośmiu lat, a także zmiany podstaw programowych. Wnioski są druzgocące.

„Pomimo dużego zaangażowania wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za reformę, zmiany nie przyczyniły się do zasadniczej poprawy warunków nauczania, opieki i wychowania w polskim systemie szkolnym (56 proc. kontrolowanych szkół) lub wręcz odnotowano ich pogorszenie (34 proc.)” – czytamy w raporcie. Co to oznacza w praktyce? W 59 proc. kontrolowanych placówek stwierdzono nieprawidłowości w obszarze organizacji pracy, warunków lokalowych, wyposażenia sal oraz zapewnienia bezpieczeństwa uczniom.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej