– Zrobimy zmianę w rozporządzeniu dotyczącym zakończenia roku szkolnego i zmienimy zakończenie roku szkolnego z piątku na środę – poinformował Mateusz Morawiecki na spotkaniu w Zawierciu. I dodał: – Jesteśmy praktyczni, funkcjonalnie bliżej ludzi, troszeczkę więcej wakacji. Jeden dzień, przecież wiadomo, że świadectwa będą już powystawiane.

Następnie na Twitterze napisał: „Oczekiwali tego rodzice, nauczyciele i uczniowie. Dlatego podjęliśmy decyzję, że zakończenie roku szkolnego odbędzie się przed długim weekendem, czyli we środę 19 czerwca. Po co utrudniać, jak można ułatwić. No i wakacje będą dłuższe”.

Są przepisy, zmian nie będzie

To dość zaskakująca informacja, bo harmonogram roku szkolnego – którzy sami dyrektorzy szkół często nazywali niefortunnym – znany był już od poprzednich wakacji. Już wtedy wskazywano, że rok szkolny jest wyjątkowo krótki, więc czasu na naukę mało, a do tego kończenie go w piątek, czyli dzień po wolnym z okazji Bożego Ciała, sprawi, że wielu uczniów może nie przyjść na rozdanie świadectw.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej