Wnioski z raportu przygotowanego przez językoznawców były dla TVP miażdżące. Po przeanalizowaniu 306 pasków informacyjnych, które ukazywały się w głównych wydaniach „Wiadomości” z lat 2016-17, naukowcy uznali, że były one nierzetelne i pełne manipulacji. "Większość pasków powstała najprawdopodobniej z myślą o wpływaniu na opinię odbiorcy komunikatu, a nie z myślą o dostarczeniu mu obiektywnego powiadomienia o danym zdarzeniu” - napisali. Ocenili, że TVP nie wypełnia nałożonego na nią ustawowo obowiązku rzetelnej, obiektywnej i niezależnej informacji.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - w całości obsadzona przez obecny obóz władzy - nie zajęła się raportem językoznawców. O to, czy to zrobi, na początku kwietnia zapytał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. W liście do przewodniczącego KRRiT Witolda Kołodziejskiego pisał: „Treść sprawozdania Rady Języka Polskiego wskazuje na to, że w zbadanym obszarze telewizja publiczna działa z naruszeniem art. 21 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji”.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej