„Jedynie Prezydent RP decyduje, czy uwzględnia wniosek KRS o powołanie danej osoby do pełnienia urzędu sędziego, czy też nie” – podkreśliła Kancelaria.

„Wyborcza” opisała pozew poznańskiej sędzi Moniki Frąckowiak ze stowarzyszenia Iustitia przeciwko Janowi Majchrowskiemu z Izby Dyscyplinarnej SN.

Frąckowiak chce podważyć status Majchrowskiego jako sędziego Sądu Najwyższego. Chodzi o to, że procedura jego wyboru przez nową Krajową Radę Sądownictwa i powołania go przez prezydenta była wadliwa – brak było kontrasygnaty premiera na obwieszczeniu o konkursie na stanowiska w SN.

Nie zakończyła się też w Naczelnym Sądzie Administracyjnym procedura odwoławcza konkurentów Majchrowskiego. Rozstrzygnięcie w jego sprawie dotyczyłoby także praw i obowiązków wszystkich sędziów z tej Izby.

Frąckowiak chce także, aby Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN skierowała pytanie prawne do pełnego składu SN w sprawie statusu nowych sędziów Sądu Najwyższego. Jeśli by do tego doszło, byłaby szansa na podważenie uchwały z 10 kwietnia pełnej Izby Dyscyplinarnej. Przesądzono w niej, że brak kontrasygnaty premiera pod obwieszczeniem prezydenta o konkursie na sędziów SN nie podważa statusu sędziów powołanych przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej