ARTYKUŁ AKTUALIZOWANY

Rządowy projekt nowelizacji kodeksu karnego przewidujący m.in. zaostrzenie kar za pedofilię wpłynął do Sejmu we wtorek. Jeszcze tego samego dnia został skierowany do pierwszego czytania. PiS podkreśla, że prace nad nim trwały od dawna.

Sprawozdawca komisji ustawodawczej, poseł Waldemar Buda z PiS, rekomendował, by przyjąć ustawę z dziesięcioma poprawkami. 

Bartosz Kownacki z PiS cieszył się, że Sejm pracuje tak szybko.

- Mam pytanie do posłów opozycji: uważacie, że te zmiany nie powinny wejść w życie? Proponujemy szereg poprawek, dlatego że te rozwiązania, chociaż dobre, wymagają pewnych zmian. Chcemy, aby przestępstwa pedofilskie nie przedawniały się przed upływem 40. roku życia. To pozwala ofiarom bronić swoich praw - mówił Kownacki. PiS chce też zaostrzyć odpowiedzialność karną zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się pedofilią. Zaatakował opozycję, że stoi w obronie pedofilów, bo nie chciała wcześniej poprzeć wprowadzenia rejestru sprawców przestępstw seksualnych wobec dzieci.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej