Ewa Ivanova: Jutro Trybunał Sprawiedliwości UE będzie zajmował się pytaniami prejudycjalnymi Sądu Najwyższego. Przypomnijmy: dotyczą one tak naprawdę być albo nie być KRS, a także Izby Dyscyplinarnej SN. Czego można się spodziewać na tej rozprawie?

Michał Wawrykiewicz: Już po rozprawie z 19 marca mieliśmy sprawę dostatecznie wyjaśnioną. Jednak na wniosek KRS, która chciała być koniecznie wysłuchana przed Wielką Izbą Trybunału, została wyznaczona dodatkowa rozprawa. Także jutro poznamy stanowisko Rady, które przestawią jej członkowie Jarosław Dudzicz i Dagmara Pawełczyk-Woicka, prezesi sądów powołani przez Zbigniewa Ziobrę. Zapowiadają swój przyjazd także prezesi nowych izb w Sądzie Najwyższym, czyli Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli i Spraw Publicznych.

Prezesi nowych izb SN będą mogli zabrać głos?

Absolutnie nie. Nie są stronami postępowania. 

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej