– To nowy etap rewolucji w państwie PiS. Być może prokurator generalny uznał, że na moim przykładzie pokaże, iż prokuratura może sprawować władzę nad korporacją adwokacką – mówił wczoraj Roman Giertych przed sędziami działającej od niedawna Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Giertych i Dubois są pierwszymi adwokatami, których sprawą zajmuje się ta Izba. Powołana przez PiS działa od marca i składa się z 11 sędziów, zaufanych ludzi ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej