Asystent sędziego to szczególny pracownik sądu – bardzo blisko współpracuje z sędziami i przygotowuje m.in. projekty orzeczeń czy uzasadnień. Ma dostęp do akt postępowań, możliwość przeglądania systemów sądowych i programów dostępnych w sądach. Przepisy ustawowe wymagają, aby miał nieskazitelny charakter. Nie może też podejmować się zajęć podważających zaufanie do sądu.

Tymczasem „Wyborcza” ustaliła, że Jakub Kalus, asystent sędziego, podczas delegacji do ministerstwa sprawiedliwości wziął udział w happeningu skrajnych narodowców z 2017 r. polegającym na symbolicznym wieszaniu polityków PO na szubienicach.

Pozostało 86% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej