Za wyborem sędziego Sycha głosowało 228 posłów, 118 było przeciw, a 19 wstrzymało się od głosu. Kandydatura sędziego została zgłoszona przez klub PiS.

Sych ma 56 lat i tytuł doktora prawa. Najpierw był prokuratorem, później został sędzią. Przez 17 lat orzekał w poznańskim sądzie okręgowym. W ubiegłym roku prezydent powołał go do Sądu Najwyższego. Sędzia jest też wykładowcą w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Zasiada jeszcze w radzie programowej kwartalnika „Probacja”. Czasopismo wydaje resort sprawiedliwości, szefem rady jest minister Zbigniew Ziobro.

Nie mógł orzekać w SN

„Zarówno wykształcenie, jak i bogate doświadczenie zawodowe wskazują, że Wojciech Sych jest dobrym kandydatem na sędziego TK” – przedstawiał wcześniej kandydaturę poseł PiS Marek Ast.

Do TK Sych przeszedł po pół roku pracy w Sądzie Najwyższym. Latem ubiegłego roku zgłosił się do konkursu na sędziów SN. Przeprowadziła go nowa upolityczniona KRS, która wskazywała prezydentowi do powołania m.in. prokuratorów i prawników powiązanych z PiS. Od prezydenta Sych dostał nominację do Izby Karnej. Powołując sędziego, Duda zlekceważył orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – sąd zamroził powołania do czasu rozpoznania odwołań odrzuconych kandydatów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej