Mateusz Morawiecki przedłożył specjalną nowelizację prawa oświatowego. – Zabezpieczy ona klasyfikację uczniów oraz przebieg matur. W szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą się klasyfikacji uczniów, będą się tym mogli zająć dyrektorzy szkół. Jeśli dyrektor także nie będzie chciał podjąć tej decyzji, to zajmie się tym samorząd terytorialny – zapowiedział premier.

Dodał, że rząd jest przygotowany na różne scenariusze, aby każdy maturzysta mógł przystąpić również do egzaminów ustnych: – Apeluję do nauczycieli, by byli przy swoich uczniach podczas tych trudnych dni. Rozmawiałem dzisiaj z prezydentem Andrzejem Dudą. On też uważa, że te zmiany należy wprowadzić szybko, by rozwiązać problem.

Nowelizacja ma zostać uchwalona błyskawicznie. Marszałek Stanisław Karczewski zapowiedział dodatkowe posiedzenie Senatu w czwartek lub piątek.

Pośpiech ten krytykuje Przemysław Fabjański, dyrektor Akademickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie. – Szkoły planują sprawy z wyprzedzeniem, zgodnie z literą prawa. Dobrze, by także w tym przypadku wszystko odbyło się zgodnie z prawem uchwalonym w czasach demokracji, a nie tym zmienianym naprędce przez obecny rząd – mówi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej