Premier ogłosił, że rządzący obóz błyskawicznie przyjmie nowelizację ustawy oświatowej. Jeśli w jakichś szkołach rady pedagogiczne nie przeprowadzą klasyfikacji maturzystów, zrobią to za nauczycieli ich dyrektorzy. A jeśli i oni staną okoniem, obowiązek klasyfikacji spadnie na samorządy. – Tego wymaga powaga i odpowiedzialność po stronie państwa polskiego – podkreślił Morawiecki.

Środowa decyzja rządu niczego nie załatwia. Wręcz przeciwnie – psuje państwo. O ocenach maturzystów będą bowiem arbitralnie decydować osoby, które o uczniach nie mają z reguły żadnego pojęcia.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej