O tym, że Andrzej Duda podpisał ustawę, poinformował PAP. Z 13. emerytury skorzystają wszyscy, także rolniczy emeryci z KRUS, służby mundurowe i nauczyciele na emeryturach pomostowych.

"Emerytura plus" to pierwsza z obietnic "piątki Kaczyńskiego" złożona przed wyborami do Parlamentu Europejskiego oraz jesiennymi do Sejmu i Senatu RP. Pozostałe to m.in. 500 plus na pierwsze dziecko i obniżenie podatków dla młodych. W sumie ich realizacja będzie kosztować budżet ok. 40 mld zł. Dodatek w wysokości najniższej emerytury obejmie 9,8 mln emerytów i rencistów, a koszt operacji wyniesie 10,8 mld zł. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że podobny dodatek będzie wypłacany w kolejnych latach. To oznacza następne 10 mld zł co roku.

W ustawie nie ma żadnych ograniczeń kwotowych, a to oznacza, że dodatek będzie wypłacony osobom z najwyższymi emeryturami wynoszącymi np. 6 czy 7 tys. zł, 1100 zł brutto (888,25 zł netto) dostanie też 220 tys. Polaków, którzy pobierają świadczenia niższe niż minimalne. Kwota dodatkowej emerytury nie będzie wliczana do dochodu przy ubieganiu się o zasiłki z pomocy społecznej czy dodatek mieszkaniowy. Będzie też wolna od zajęć komorniczych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej