Gościem wtorkowego „Salonu Politycznego Trójki” był we wtorek senator PiS Jan Żaryn, gospodarzem – Paweł Lisicki, szef tygodnika „Do Rzeczy”.

Lisicki zaczął rozmowę od prześladowania chrześcijan na świecie, a pretekstem były świąteczne zamachy w Sri Lance. – Jestem chrześcijaninem i odczuwam to w sposób wyjątkowy, jeżeli wyznawcy mojej religii są gdzieś mordowani, ale także gdy dotykana jest w sposób nieprawny kondycja naszej religii. Mam wrażenie, że skłonność do niszczenia chrześcijaństwa jest bardzo wielonurtowa i jeżeli się nie przeciwstawiamy na żadnym etapie represywności wobec chrześcijaństwa, to w jakiejś mierze przyzwalamy na to, by ta nienawiść do chrześcijan nie tylko wzrastała, ale żeby nienawistnicy odczuwali jakiś typ bezkarności – mówił Żaryn.

A później Lisicki zapytał senatora PiS o to, co wydarzyło się w Pruchniku. Sprawę szczegółowo opisał „Ekspress Jarosławski”. W Wielki Piątek na słupie przy ulicy Jana Pawła II – głównej ulicy miasteczka – powieszono słomianą kukłę Żyda z napisem „JUDASZ 2019. ZDRAJCA”. Potem mieszkańcy wlekli ją ulicami, a dzieci – zachęcane przez dorosłych – okładały kijami i kopały. Po 30 ciosów na każdym przystanku. – Jeszcze pięć za to, że chcą odszkodowań od Polski – krzyczał ktoś z tłumu. W końcu kukłę pozbawiono głowy, a słomiany korpus podpalono i wrzucono do rzeki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej