Przegrane przez MSWiA sprawy dotyczą art. 8a ustawy dezubekizacyjnej. Pozwala on funkcjonariuszom, którym zmniejszono emerytury, starać się o przywrócenie pełnego świadczenia. Są jednak pewne warunki. Ich służba w PRL musiała być „krótkotrwała”, a oni sami musieli „rzetelnie wykonywać zadania i obowiązki” w wolnej Polsce, „w szczególności z narażeniem zdrowia i życia”.

Powołując się na ten punkt, wnioski do ministerstwa o przywrócenie emerytur wysłało 4669 mundurowych.

Do tej pory resort rozpatrzył jednak tylko 1 tys. wniosków i wszystkie odrzucił. W wielu przypadkach nie podał nawet szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji.

Osoby, które przegrały, postanowiły szukać sprawiedliwości w sądzie. Odmowa ministra to decyzja administracyjna, dlatego odwołanie od niej rozpatruje wojewódzki sąd administracyjny.

– Obecnie mamy już siedem wyroków WSA, w których funkcjonariusze wygrali z ministrem Joachimem Brudzińskim. W każdym z tych przypadków sądy cofnęły decyzje ministra – mówi Zdzisław Czarnecki, szef Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej