W czasie dziewiątego dnia strajku nauczycieli w ponad 12 tys. szkół przeprowadzano pierwszy w historii egzamin ósmoklasisty z matematyki. Podeszło do niego ok. 377 tys. uczniów, którzy kończą w tym roku wydłużoną przez minister edukacji Annę Zalewską podstawówkę. Jak informowała, mimo trwającego protestu egzamin przeprowadzono bez zakłóceń.

Rozpoczął się o godz. 9 i trwał 100 minut. Dla uczniów, którym przysługuje dostosowanie warunków przeprowadzania egzaminu – np. tych z dysleksją – mógł być przedłużony do 150 minut.

Przystąpienie do egzaminu ósmoklasisty jest warunkiem ukończenia podstawówki. Jeśli uczeń z powodu choroby lub wypadku losowego nie przystąpił do niego, to będzie go pisał w drugim terminie, na początku czerwca. Wyniki będą znane 14 czerwca. Będą brane pod uwagę przy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. I to od miesięcy spędza sen z powiek uczniom i ich rodzicom. Bo w tym roku o miejsce w liceach, technikach i branżówkach będą się starali nie tylko ósmoklasiści, ale również ok. 355 tys. gimnazjalistów. Choć szkoły średnie przeprowadzają dla nich rekrutacje do osobnych klas, to do najlepszych szkół może być się trudniej dostać – by pomieścić kumulację roczników, ograniczają nabór w porównaniu z latami ubiegłymi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej