Były szef MON udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Nie był odpytywany z aktualnych teorii związanych z katastrofą smoleńską ani z bajań, które wygłaszał z sejmowej mównicy, np. o tym, że Rosja kupiła od Francji okręty desantowe Mistral za jednego dolara. Trzeba przyznać, że autor rozmowy Maciej Miłosz próbował konfrontować wypowiedzi ministra za faktami. Został za to uznany za wspólnika „Gazety Wyborczej” i TVN oraz za rzecznika Platformy Obywatelskiej.

Oto 10 punktów, w których Macierewicz mijał się w tej rozmowie z prawdą.

1. Historyczny szczyt NATO

Minister Macierewicz twierdzi, że postanowienia szczytu NATO w Warszawie (odbył się w 2016 r.) mają znaczenie historyczne „zmieniające geopolitykę europejską”. Dzięki ustaleniom tego szczytu wojska NATO i Brygada Amerykańska stacjonują na wschodniej flance NATO.

Formułę „stałej rotacyjnej obecności sił amerykańskich w Polsce” ogłosił w czerwcu 2014 r. w Warszawie prezydent USA Barack Obama. Wobec agresji Rosji na Krymie do Polski został wtedy wysłany oddział amerykańskich sił specjalnych, a na polskie lotniska przysłano samoloty NATO. W tym samym roku podczas szczytu w Walii powstała koncepcja szpicy NATO – koncepcja sił Sojuszu gotowych do rozlokowania w miejscach konfliktu. Jeszcze wcześniej, w 2008 roku, zostało podpisane porozumienie o stałej bazie antyrakietowej w Redzikowie. Prawdą jest, że po szczycie w 2016 r. powstały batalionowe grupy NATO rozmieszczone w krajach bałtyckich, Polsce i Rumunii oraz dodatkowo amerykańska brygada pancerna operująca na wschodniej flance.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej