„Piątka Kaczyńskiego” to kosztujący ok. 43 mld zł pakiet świadczeń. Zakłada rozszerzenie programu 500+ również na pierwsze dziecko, dodatkowe jednorazowe świadczenie dla emerytów i rencistów w wysokości 888 zł wypłacone tuż przed wyborami, zerowy PIT dla młodych pracowników, przywrócenie usuniętych połączeń autobusowych i obniżenie kosztów pracy poprzez podniesienie kosztów uzyskania przychodu. Zapytaliśmy Polki i Polaków, co sądzą na temat pakietu socjalnego PiS.

Jakąkolwiek wiedzę o „piątce” ma 74 proc. respondentów, czyli w naszej próbie 1189 osób. Aż 58 proc. spośród tych badanych uważa, że jest to „zbyt kosztowna dla budżetu i nieuzasadniona propozycja”, a tylko 35 proc. uważa, że to „potrzebna i odpowiednia propozycja, nawet jeśli jest kosztowna”.

Bardzo ciekawie wygląda poparcie dla „piątki” w elektoratach poszczególnych ugrupowań politycznych: wśród wyborców PiS popiera ją ogromna większość, bo aż 78 proc. badanych, przeciw jest tylko 19 proc. Jednak wśród wyborców wszystkich pozostałych partii przeciwnych „piątce” jest aż 86 proc. respondentów, a popiera ją jedynie 7 proc. Taka zgodność opinii wyborców wszystkich sił politycznych – od centrolewicowej Wiosny aż po skrajnie prawicową Konfederację – to rzadkość w sondażach. Oznacza, że poza wyborcami PiS w zasadzie wszyscy Polacy uważają obietnice Kaczyńskiego za kiełbasę wyborczą, i to do tego niezbyt smaczną.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej