Wniosek o wyłączenie prezesa TSUE złożył prokurator Tomasz Szafrański z Prokuratury Krajowej. W marcu przed unijnym Trybunałem reprezentował prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. 15-osobowa wielka izba TSUE w Luksemburgu rozpoznawała wtedy pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego dotyczące tego, czy nowa Izba Dyscyplinarna, utworzona w SN prezydencką reformą, jest sądem niezależnym w myśl traktatów unijnych. I czy obsadzona przez polityków nowa Krajowa Rada Sądownictwa nadal stoi na straży niezależności wymiaru sprawiedliwości.

Orzeczenie zapadnie najwcześniej na przełomie maja i czerwca. Zdaniem Szafrańskiego w jego wydaniu nie powinien uczestniczyć prezes Koen Lenaerts z Belgii. Podczas marcowej rozprawy prokurator zarzucił Lenaertsowi brak bezstronności i wystąpił o wyłączenie go ze składu orzekającego.

„Prokurator, oceniając zachowanie składu sędziowskiego podczas rozprawy, stwierdził, że prezes TSUE nie przestrzega wymogów obiektywizmu – relacjonował analityk prawny FOR Patryk Wachowiec, który przysłuchiwał się rozprawie w Luksemburgu. – Prokurator skupił się na rzekomych publikacjach w polskim czasopiśmie prawniczym oraz wizytach w Polsce, podczas których prezes TSUE miał wypowiadać się o zagrożeniach dla niezależności polskich sądów”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej