Do dziś zarząd TVP był trzyosobowy – obok Kurskiego zasiadali w nim od połowy marca Marzena Paczuska, b. szefowa „Wiadomości”, oraz Piotr Pałka, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy ds. wizerunku, a wcześniej dyrektor w TVP. Ale już po tygodniu rada nadzorcza TVP Pałkę zawiesiła. Oficjalnie dlatego, że jest w sporze ze spółką, bo przed rokiem został zwolniony dyscyplinarnie i ma się domagać 60 tys. zł odszkodowania. Nieoficjalnie – bo tak chciał Kurski, który martwił się, że stracił w zarządzie większość, a Pałka i Paczuska mieli odebrać mu nadzór na informacją i publicystyką.

Rada nadzorcza nie może członka zarządu odwołać, bo to kompetencja Rady Mediów Narodowych. Tu większość ma trójka posłów PiS – Elżbieta Kruk, Krzysztof Czabański i Joanna Lichocka. W Radzie zasiadają jeszcze b. szef TVP Juliusz Braun (z rekomendacji PO) oraz Grzegorz Podżorny (z rekomendacji Kukiz’15).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej