Gerald Birgfellner 25 stycznia tego roku zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Austriacki biznesmen zarzuca prezesowi PiS, że mimo zapewnień nie zapłacił mu za prace przygotowujące budowę 190-metrowego wieżowca na działce spółki Srebrna. Domaga się 1,3 mln euro.

Od tego czasu prokurator Śpiewak prowadzi postępowanie wyjaśniające. Austriaka przesłuchiwała już sześciokrotnie – w sumie przez ponad 50 godzin. Nałożyła na niego dwukrotnie kary porządkowe po 3 tys. zł za niestawienie się na przesłuchania. Mimo upływu kodeksowego terminu 30 dni nie podjęła dotąd decyzji o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa. A bez śledztwa nie można przeprowadzać postępowania dowodowego – powołać biegłego do zbadania taśm czy dokumentów ani np. przesłuchiwać świadków.

Mimo to prokurator Śpiewak właśnie awansowała – według naszych informatorów ma już tytuł prokuratora szczebla okręgowego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej