To drugie podejście do wyroku w sprawie prezydenckiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Próba wydania orzeczenia przed tygodniem zakończyła się niepowodzeniem, bo nie minął jeszcze ustawowy termin, który na przystąpienie do sprawy miał rzecznik praw obywatelskich. Po proteście Adama Bodnara Trybunał odroczył posiedzenie.

Ostatecznie wyrok ma zapaść w poniedziałek o godz. 11.30 na posiedzeniu niejawnym, zostanie ogłoszony pół godziny później. To typowa praktyka w TK kierowanym przez Julię Przyłębską - wyroki w sprawach istotnych dla rządu wydaje bez przeprowadzenia rozprawy.

„Żadna ustawowa przesłanka nie uzasadnia rozstrzygnięcia sprawy KRS na posiedzeniu niejawnym a nie na rozprawie” – napisał do Trybunału Bodnar. W piątek RPO przystąpił do sprawy i wysłał swoje stanowisko do TK. Bodnar zauważa: sędziowie TK muszą mieć możliwość zapoznania się z jego stanowiskiem, a przewodniczący składu ma ustawowy obowiązek przysłania mu zawiadomienia o postępowaniu niejawnym. „Dlatego poniedziałkowe posiedzenie powinno zostać odroczone” – napisał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej