Sobotnia konwencja miała dwie ważne części. Pierwszą – krajową. Lider PO Grzegorz Schetyna ogłosił fragmenty programu partii. Większość w kontrze do PiS, choć z wyjątkami. – Pomoc socjalna. Nic, co przyznane, nie będzie odebrane – deklarował. A jeśli Platforma wygra jesienią wybory, nauczyciele dostaną 1 tys. zł brutto, czego dziś się domagają.

Wróci wyrzucony przez rząd PiS program rządowego dofinansowania in vitro. – W roku 2030 węgiel przestanie być używany do opalania domów – podkreślał Schetyna. I skrytykował rządzących za wzrost importu węgla ze Wschodu: – Dbają o interesy Rosji, a niszczą zdrowie naszych dzieci.

Dużo czasu poświęcił opisowi obyczajów w państwie rządzonym przez PiS. Mówił m.in. o nepotyzmie w instytucjach publicznych, uwikłaniu politycznym prokuratury i sądów. Zapowiedział, że szczegóły programu pojawią się po 6 kwietnia. – Ale nic się nie powiedzie bez UE, to standardy, fundusze i wartości – podkreślił Schetyna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej