O sprawie poinformował w czwartek na łamach Onetu dziennikarz tego portalu Andrzej Stankiewicz. Chodzi o dwóch byłych wysokich rangą urzędników kancelarii premiera za czasów Beaty Szydło: Annę Plakwicz (która była dyrektorem Departamentu Obsługi Medialnej w kancelarii) oraz Piotra Matczuka (byłego szefa Centrum Informacyjnego Rządu).

O Plakwicz i Matczuku stało się głośno we wrześniu 2017 r. za sprawą publikacji "Gazety Wyborczej". W całym kraju w najlepsze trwała wówczas kampania medialna atakująca sędziów i promująca przygotowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w sądownictwie. Kilka tygodni wcześniej prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z trzech ustaw przepchniętych w ekspresowym tempie przez parlament mimo protestów.

– Czy wiesz, że ponad 80 proc. Polaków popiera reformę sądownictwa? A zrobiła się z tego niezła awantura i odwrócono kota ogonem. A właściwie dlaczego denerwują nas sądy? – pytał w jednym z emitowanych w tym czasie spotów młody mężczyzna. Następnie kamera pokazywała kolejnego mężczyznę: - Nie może być tak, że ukradniesz wafelek i możesz iść siedzieć. A taki sędzia pokazuje legitymację i jest wolny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej