– Prokurator będzie podejmował decyzje racjonalne, a nie te, które cynicznie chcieliby przeforsować politycy i adwokaci w osobie m.in. pana Giertycha – grzmiał w Krakowie minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Na konferencji dziennikarze pytali go o powody, dla których prokuratura już o miesiąc przekroczyła termin, w jakim powinna podjąć decyzję o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa z doniesienia Geralda Birgfellnera. Austriak przez 14 miesięcy pracował dla związanej z PiS spółki Srebrna. Na jej działce w centrum Warszawy miał zbudować dwuwieżowy drapacz chmur. Prace zlecał mu osobiście Kaczyński. Latem 2018 r. Srebrna wycofała się z projektu. Austriakowi nie zapłacono.

Ziobro: Pełnomocnicy opóźniali czynności prokuratora

W czwartek Ziobro atakował pokrzywdzonego biznesmena oraz jego pełnomocników – Romana Giertycha i Jacka Dubois.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej