– Prokurator będzie podejmował decyzje racjonalne, a nie te, które cynicznie chcieliby przeforsować politycy i adwokaci w osobie m.in. pana Giertycha – grzmiał w Krakowie minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Na konferencji dziennikarze pytali go o powody, dla których prokuratura już o miesiąc przekroczyła termin, w jakim powinna podjąć decyzję o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa z doniesienia Geralda Birgfellnera. Austriak przez 14 miesięcy pracował dla związanej z PiS spółki Srebrna.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej