Według bliskiemu obozowi władzy portalu wPolityce.pl Czerwińska już miała się podać do dymisji, ale rezygnacji nie przyjął premier Mateusz Morawiecki. „Wyborczej” nie udało się potwierdzić tej informacji, ale nasi rozmówcy z Prawa i Sprawiedliwości przyznają, że za kilka tygodni resort finansów będzie miał już nowego szefa. – Czerwińska wie, że ma jedno nazwisko, jest ekspertką, nie uprawia polityki. To ekonomistka z krwi i kości, tym się różni od premiera Morawieckiego, który de facto jest historykiem – mówi nam jeden z pracowników ministerstwa.

To właśnie w gronie bliskich współpracowników minister Czerwińska miała protestować, gdy słyszała, jak szef rządu wzrost przychodów z podatku VAT łączy ze skuteczną walką z oszukującymi fiskusa mafiami. – Mówiła wtedy, że nie można tak mówić, bo w grę wchodzi dużo więcej czynników, np. koniunktura gospodarcza – słyszymy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej