"Złożyliśmy dziś zażalenie na bezczynność prokuratury w sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa złożonego przez G. Birgfellnera. Przekroczone zostały terminy kodeksowe. Prokuratura mimo 6-krotnych przesłuchań pokrzywdzonego nie potrafi podjąć decyzji" - napisał na Twitterze Roman Giertych.

Blisko 50 godz. zeznań Birgfellnera 

Pełnomocnicy Geralda Birgfellnera złożyli w styczniu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. W maju 2017 r. prezes PiS zlecił biznesmenowi rozpoczęcie prac przy projekcie budowy w Warszawie dwuwieżowego drapacza chmur na działce zajmowanej przez związaną z PiS spółkę Srebrna.

Inwestycja została wstrzymana, a Birgfellner nie dostał pieniędzy. Dlatego domaga się 1,3 mln euro za wykonywaną przez 14 miesięcy pracę.

Biznesmen rejestrował przebieg kolejnych spotkań z Jarosławem Kaczyńskim, nagrania są w prokuraturze. Sam kilkukrotnie zeznawał, łącznie przez 50 godzin.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej