Złożenie takich wniosków do Izby Dyscyplinarnej SN zapowiedział na konferencji prasowej w Instytucie Pamięci Narodowej prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Politycy partii rządzącej - na czele z premierem Mateuszem Morawieckim - wielokrotnie usprawiedliwiali reformę wymiaru sprawiedliwości koniecznością dekomunizacji środowiska sędziowskiego.

- Sprawiedliwość nierychliwa, ale nadszedł czas, aby była wymierzana. (...) Spotykamy się, żeby mówić o tym, co działo się w okresie stanu wojennego, który nie jest aż tak odległy, ale jest, niestety, bogaty w wiele przykładów drakońskich wyroków, które motywowane były wyłącznie politycznie - mówił Ziobro.

- Jest rzeczą symboliczną, że dziś dzięki dobrej zmianie w wymiarze sprawiedliwości, stworzeniu Izby Dyscyplinarnej w SN, możemy dokonać zasadniczej zmiany w kierunku dochodzenia prawdy i sprawiedliwości wobec tych sędziów i prokuratorów, którzy zachowywali się niegodnie - mówił Ziobro.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej